środa, 3 sierpnia 2011

jak szybko mija czas...


Nie wiem jak to się stało, ale minęło dwa lata odkąd pojawił się tu mój ostatni post. Nieprawdopodobne, że tak bardzo pochłania nas życie codzienne, że czas jest nieubłagalny i mknie do przodu nie zatrzymując się na małą przerwę, na krótką chwilę...

Zmieniło się bardzo wiele, przede wszystkim wszystkim - przybyło nam lat :)

Nasza piękna Córeczka wyrosła na wspaniałą czteroletnią dziewczynkę, mój mąż wyrósł na wspaniałego męża po "czterdziestce" (ciiiiii ;)) a ja...a mnie przybyło zmarszczek ;)

Moje mocne postanowienie na dziś- zatrzymać się choć raz na jakiś czas, tak na chwilkę i utrwalić "ważności" dnia poprzedniego, a jest ich zawsze wiele; trzymajcie kciuki, obym wytrwała w swoim postanowieniu! Do jutra!

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Niedzielny spacerek

Wczoraj postanowiliśmy w ramach spaceru wybrac się na pooglądanie nowej fontanny koło hali stulecia-nie powiem-imponująca. A dodatkowo trafiliśmy na świetny pokaz z muzyką, jednak nie robi to takiego wrażenia jak ten pokaz emitowany wieczorem wraz z kolorowymi laserami (widziałam na wp.pl ;))
Olka miała frajdę, bo była woda no i oczywiście coś nowego a nie tylko park, piaskownica, huśtawki i tak w kółko...

Polecam wszystkim spacer po pergoli, bo jest tam teraz na prawdę pięknie. Jednak następnym razem wybiorę się tam w zwykły dzień tygodnia. W niedzielę ilośc osób jest tak ogromna, że trudno chocby o jedną wolną ławeczkę. No i spacer w tłumie-nie dla mnie ;)

Oto kilka fotek z wczorajszego wypadu :)

Pierwsze wrażenie Oli jak zobaczyła fontanne :))





słodki buziak i piękna fontanna w tle :)


trzeba troszkę odpocząc ;)



i znowu ten rozkoszny uśmieszek Olci-a zgadnijcie do kogo się tak cudnie uśmiecha? ;)


...no teraz do mamusi ;)

ogród japoński oglądaliśmy na razie przez kraty, ale Oli to wystarczało ;)


gili gili... ;))))

niby fajnie, ale juz za dużo tych wrażeń...


i jeszcze wydanie "starsze" ;)

piątek, 31 lipca 2009

ważne wydarzenie :)

Dziś po raz pierwszy nasza urocza Oleńka była na spacerku bez pieluchy :)))
Niniejszym oznajmiam wszystkim nieposiadającym dzieci, że takie wydarzenie nabiera rangi najwyższej, zaraz po pierwszych wypowiedzianych słowach mama i tata :)))))
Najpewniej w niedalekiej przyszłości spacer bez pieluchy ustąpi miejsca innemy bardzo ważnemu wydarzeniu ale na dzień dzisiejszy pełna dumy i radości postanowiłam podzielic się tą informacją z Wami :)

Moja kochana Córeczka :)))))))))))) też w pełni szczęścia :)))

przemycone z szufladki ;)

czwartek, 23 lipca 2009

trochę jodku....dawno, dawno temu w Rewalu ;)

Już ponad miesiąc minął odkąd wróciliśmy z urlopu;

W czerwcu odwiedziliśmy Rewal- nasze wspaniałe morze jak zwykle nas nie rozczarowało-było zimno i deszczowo ;)

Ile razy już tak było i ciągle się nie nauczyliśmy, ze nad nasze cudne, najodkowane morze jeździc trzeba tylko w sezonie - a nie przed ;)

Tak czy inaczej było super (pomijając pierwszy dzień, którego nie chcemy wspominac z racji temperatury i ulewnego nieustającego deszczu) .

Potem było już troszkę lepiej, czasem nawet wychodziło słonko i pędem zbieraliśmy się na plaże, żeby choc odrobinę tego słonka zasmakowac.
Ale i tak prawdziwą radośc sprawiła nam Babcia Ewcia, która odwiedziła nas i podarowała odrobinę luksusu-czyli wolne wieczory i południa na spacerki we dwoje ;))

No i oczywiście kilka ujęc :)

mało słonka, ale za to duzo frajdy z tak ogromnej piaskownicy ;)
Tatuś tez się dobrze bawił ;)

zakopywanie girek :)
uśmiech nr 16 ;)


Babcia z Wnunią w swoim zywiole ;)

piękne błękitne niebo nad Polskim morzem :))) (rzadko się zdarzało ale jednak..)
mamusia i Córusia :)))
Babcia Ewcia "portretowo" :)
:)
mała modeleczka :)

i parę takich innych....







czwartek, 25 czerwca 2009

wreszcie zakwitła :)))

Moja piękna orchidea znowu zakwitła, długo na to czekałam ale warto było, bo znowu pięknie wygląda w moim kuchennym okienku :)

piątek, 29 maja 2009

Cała radość Babci Ewy :)

Już od dawna zbierałam się do tego aby uwiecznić na moim blogu niepowtarzalny uśmiech i radość mojej Mamy gdy przyjeżdża do nas w odwiedziny (oczywiście całą Jej radośc wynikającą z posiadania tak wspaniałej i nietuzinkowej Wnuni :) )

Dziś nadarzyła się ku temu okazja, ale co ja będe pisać to trzeba zobaczyć ...
Nie ma to jak radość Babci Ewy karmiącej ukochaną Wnusię ;))))... ale nie ma się co dziwić- wystarczy spojrzeć na Olcię ;)


środa, 27 maja 2009

Dzień Mamy :)

Wczoraj był dzień mamy...

Już drugi raz miałam to szczęście świętowac tego dnia :)

Ale najpierw zacznę od mojej Mamy ...

Kochana Mamusiu! Jeszcze raz chciałabym Ci życzyc wszystkiego co najwspanialsze bo na to zasługujesz, wszystkiego czego tylko zapragniesz, zamarzysz... uśmiechu na codzień, radości w sercu, miłości tyle by starczyło Ci na każdy nadchodzący dzień... Pamiętaj, ze jesteś najwspanialszą Mamą na świcie i ze bardzo Cię kocham...

a oto Ona-moja piękna Mamusia :*
a teraz o mnie ...

... móc spędzic ten wyjątkowy dzień z własną Córką to spełnione marzenie, to najwspanialsza chwila, to wygrany los na loterii, to coś, czego nie da się opisac :)))
najważniejsze, że każdego dnia możemy cieszyc się sobą i cieszyc z wspólnie spędzonych chwil... moja kochana Córeczko, bardzo Cię kocham!!!

i piękniusie rózyczki od mojej Córeńki :)))

Życzę wszystkim dziewczynom takiego szczęścia jakim jest bycie mamą :) bo to na prawdę najwspanialsze co może nam się przytrafic :)